Linki sponsorowane

Zarabiające konto bankowe – „Dobre konto” Millenium Bank

Ostatnio Bank Millennium postawił sobie na cel przyciągnięcie 200 tys. nowych klientów. Chce to zrobić przez wprowadzenie konta, którego posiadacz będzie dostawał zwrot 3 proc. wartości zakupów opłaconych kartą debetową.

To konto osobiste będzie miała nazwę Dobre Konto. Będzie to rachunek osobisty ROR bez opłat za prowadzenie konta i przelewy przez internet i bez żadnych opłat za użytkowanie karty. Ponadto oferuje ono darmowe wypłacanie pieniędzy ze wszystkich bankomatów w Polsce oraz program premiowy, który daje posiadaczowi karty debetowej zwrot 3 % wartości zakupów opłaconych tą katą. Można nią płacić w sklepach spożywczych, supermarketach i stacjach benzynowych, jednak bank zwróci miesięcznie maksymalnie do 50 zł.

Trzeba także wiedzieć, że aby móc korzystać z darmowej obsługi konta i zwrotu 3 % wartości transakcji kartowych trzeba wpłacać na konto co najmniej 1000 zł miesięcznie oraz co najmniej raz w miesiącu zapłacić kartą debetową w sklepie za zakupy. Nie spełnienie któregoś z powyższych warunków skutkować będzie naliczeniem opłaty  za konto 7 zł, za kartę kredytową 3 zł,  a za wypłacanie z obcego bankomatu 1-5 zł za każdą transakcję.

2 myśli nt. „Zarabiające konto bankowe – „Dobre konto” Millenium Bank”

  1. Postanowiłam skorzystać z oferty banku Millennium i dać mu jeszcze jedną szansę (już kiedyś się z niego wyniosłam obrażona za zmianę warunków). Oferta dobre konto wygląda bardzo obiecująco z jednym małym ale. W ofercie jest napisane: jeśli posiadasz debet w innym banku przeniesiemy go zmniejszając oprocentowanie, 0 opłat w pierwszym roku za udzielenie. Otóż de facto okazuje się, że debet w innym banku nie gra żadnej roli przy weryfikacji. Pani, zresztą bardzo miła, tłumaczyła mi, że to zaostrzenie warunków wynikające z rekomendacji, które weszły w życie. Przyjmuje argument, zadałam jej tylko dwa proste pytania: kiedy zaostrzono warunki i kiedy stworzono dobre konto i ofertę. Warunki uległy zmianie w styczniu, dobre konto to twór, który wszedł w życie w ostatnim miesiącu. Nierzetelność informacji smutna, tym bardziej, że otwierając dwa dni wcześniej konto pytałam o tę kwestię i potwierdzono informację, że bierze się pod uwagę umowę o limit z innego banku i wyciągi z konta oraz, że przeniesienie limitu to tylko formalność, a nie proces szczegółowej weryfikacji. Ot i tyle 😉

  2. Po raz kolejny okaże się, że te wszystkie „atrakcje” będą wirtualne… bo niby będą, ale pod pewnymi warunkami, które nie każdy będzie w stanie zawsze przeskoczyć, więc w ostatecznym rozrachunku za „darmowe” konto będzie trzeba płacić, bo nie spełni się jakiegoś warunku opisanego w umowie drobną czcionką

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*