Linki sponsorowane

Jakie są planowane zmiany w emeryturach mundurowych

emerytury munduroweObecnie mundurowi mogą po 15 latach pracy wybrać emeryturę, której wysokość świadczenia przeciętnie jest większa o 1 tys. zł niż w wypadku ludzi cywilnych. Wykonalność tego łączy nie niestety z niemałym dofinansowaniem tych świadczeń przez nasze państwo. Budżet w 2011 roku wyda na emerytury dla mundurowych tj. policjantów, strażaków, żołnierzy oraz innych urzędników państwowych blisko 8 mld zł. Kompletne opłacanie przez państwo powyższego świadczenia opiewa na kwotę ponad 12,5 mld zł. Dla nas podatników wiąże się to z faktem, że każdy ze swojej kieszeni dorzuci do nich 490 zł.

Rządowa „batalia” negocjacyjna reformy emerytur dla mundurowych nadal trwa a dyskusje związkowców i ekspertów zdają się nie mieć końca. Jedynce co zostało ustalone to założenie powstania nowego projektu ustawy, polegającego na połączeniu systemu emerytalnego, spójnego dla wszystkich „strażników” mundurowych.

Jednakże już teraz sporo wskazuje na to, że rząd dogada się ze związkowcami i od przyszłego roku przywileje emerytalne funkcjonariuszy służb mundurowych i wojskowych zostaną ograniczone.

Jeszcze całkiem niedawno „mundurowi” nie mieli ochoty na jakiekolwiek zmiany. Ryzyko transferu 280 tys. osób do systemu powszechnego co nieodzownie wiąże się z koniecznością odprowadzania składek na ZUS i OFE, z których obecnie są zwolnieni wywołała dyskusje, których zwieńczyły się zamiarem przystania na niektóre propozycje zmian premiera Tuska. Inicjatywą tych reform jest uzależnienie nabycia prawa przez mundurowych do emerytury od wysłużenia okresu pracy o pięć albo nawet 10 lat więcej, gdzie przewodniczący Federacji Związków Zawodowych przystał jak dotychczas na wyższy pięcioletni staż pracy.

Zapewne wypłynie to na metodę wyliczania świadczeń emerytalnych konkretnie potępianych przez pracodawców, gdyż krzywdzi innych pracowników w kwestii wyliczania kwoty ich świadczenia na podstawie wynagrodzenia tylko z ostatniego roku, gdzie jest ono najwyższe. Na dzisiejszy dzień każdy mundurowy po przepracowaniu 15 lat, ma w kieszeni świadczenie emerytalne stanowiące 40% jego wynagrodzenia, gdzie każdy dodatkowy rok podwyższa je o 2,6%.

Ustawodawca proponuje wprowadzić normę prawną, która uzależniałaby 40% kwotę świadczenia od 20 lat pracy. Promowanie dłuższego stażu pracy o kolejne 10 lat będzie rekompensowane dodatkowymi 3% zwiększenia wysokości emerytury, jednak przy zachowaniu jej maksymalnej stopy do poziom 85% pensji, która obecnie niższa jest o 10%.
Planowane dokonanie zmian obejmować mają wyłącznie funkcjonariuszy rozpoczynających pracę w styczniu 2012 roku. Mundurowi pracujący przed tą datą będą mieli prawo wyboru starego bądź nowego systemu.

Budżet państwa bezpośrednie wytchnienie poczuje nie prędzej niż za kilkanaście, co więcej kilkadziesiąt lat. Niemniej jednak szacuje się, że dotacje do emerytur mundurowych do 2020 roku zredukowane zostaną o około 8 mld złotych. W przybliżeniu jest to kwota aktualnie corocznie dopłacana przez państwo do świadczeń emerytalnych policjantów, wojskowych, strażaków i innych uprzywilejowanych mundurowych. Dotacje do emerytur to nie tylko samo świadczenia emerytalne. Całkowita ich wartość to średnio 12,5 mld złotych, dołączając do tego renty socjalne, rodzinne, zasiłki pielęgnacyjne, pogrzebowe i kombatanckie, które przeznaczone są dla służb resortu obrony narodowej oraz spraw wewnętrznych czy administracji.

Zwrócić należy uwagę, że dopłaty dla mundurowych to i tak mniejsze obciążenie dla budżetu niż dopłaty emerytalne otrzymywane przez rolników. Szacuje się, że w 2011 roku rząd zasili portfel KRUS blisko kwotą 15 mld złotych. Natomiast do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, stanowiącego źródło wypłat emerytur dla Polaków, nie zaliczających się do tzw. grup uprzywilejowanych, prócz mundurowych i rolników zaliczają się również górnicy, sędziowie i prokuratorzy łącznie w 2011 roku państwo dołoży ponad 37 mld złotych.

W konsekwencji z preferencyjnych kanonów przejścia na emeryturę skorzysta blisko 280 tys. funkcjonariuszy i żołnierzy. Największą 100 tysięczną grupę stanowią wojskowi, drugie miejsce zajmują policjanci (97,4 tys.), dalej strażacy (30,5 tys.), strażnicy więzienni (27,5 tys.) a na końcu funkcjonariusze graniczni w ilości 15,6 tys. Tak naprawdę realna liczna funkcjonariuszy nie jest znana z racji tego, że ABW, Agencja Wywiadu czy służby Kontrwywiadu i Wywiadu Wojskowego nie podają danych o liczbie zatrudnionych osób.

Bezsprzecznym poglądem ekonomistów jest zdanie iż jest to postęp w pozytywną stroną lecz stanowczo pozbawiony odwagi. Z reguły przekształcenia reform OFE przyjmowane są przez specjalistów z daleko idącą niechęcią, tak jednak w przypadku ich poprawy w kwestii uprzywilejowanych mundurowych stoją za stanowiskiem rządu.

„ Nie może być tak, że na emeryturę odchodzą 40-latkowie. Bezwzględnie powinni oni należeć do powszechnego systemu emerytalnego” – twierdzi prof. Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów. – Powinniśmy mieć system powszechny, czyli równy dla wszystkich obywateli” – wtóruje Jeremi Mordasewicz.

Mundurowi sprzeciwiają się tego typu zmianom a sam rząd nie ma zamiaru agitować takiego rozwiązania. Prowadzone rozmowy w tym temacie służą jedynie naprawieniu dzisiejszego systemu i utworzeniu nowego, sprawiedliwego mającego na uwadze wszystkie służby mundurowe. Zdaniem prof. Gomułki osoba kończąca służbę może podjąć pracę w innych grupach zawodowych. Nie istnieją teraz jakiekolwiek przeszkody pozwalające na podniesienie wieku emerytalnego, które z pewnością przyczyniłoby się do podwyżek w celu podniesienia zaciekawienia pracą w służbach mundurowych.

„Podwyżka płac nie musi być automatyczna. Najlepiej oprzeć cały system o prawo podaży i popytu. Jeśli nie mamy dostatecznej liczby chętnych do służby, podnosimy wtedy odpowiednio pensje. Trzeba być tu jednak elastycznym i działać w zależności od bieżącej sytuacji” – dodaje prof. Gomułka.

Powinny zostać opracowane specjalne normy zawodowe dla tej grupy, cechujące się precyzyjnym zharmonizowaniem dotyczącym wieku i sprawności fizycznej osób zatrudnionych w służbach mundurowych. Nie istnieje taka opcja by wszystkich wiekowych policjantów przenieść do pracy „papierkowej”, co przyczynia się do prawa skorzystania z możliwości przejścia na emeryturę pomostową. Ogół tych ekstremalnych zmian niemniej jednak zawierać powinien się w ramach powszechnego systemu emerytalnego. Rządowa inicjatywa objęcia nowymi uregulowaniami wyłącznie funkcjonariuszy zatrudnionych od 2012 roku nie jest zbyt intratnym pomysłem. Należałoby objąć nimi wszystkich funkcjonariuszy, którym do wieku emerytalnego brakuje przynajmniej 10 lat. Osoby takie są w wieku, który spokojnie w dalszym ciągu pozwala na zmianę życiowych planów i priorytetów.

8 myśli nt. „Jakie są planowane zmiany w emeryturach mundurowych”

  1. Niech coś w końcu ktoś zrobi z tymi 35-cio letnimi emerytami bo to naprawdę kpina jest na cały świat chyba. Normalni ludzie i przedsiębiorcy ciężko pracują na to żeby utrzymywać bandę nierobów, którzy tylko czekają żeby odbębnić 15 lat i iść na emeryturę.

    1. Jest pobór w Niemczech do armii. Przyjmują 20 latków zdrowych po gimnazjum, Polaków. Dobre zarobki 2800 euro na początek. Dobra emerytura po 15 latach.Młodzi tylko do niemieckiej armii, zapraszam.

  2. Czas najwyższy, żeby wreszcie zrobić z tym porządek. To że w niektórych zawodach, gdzie pracuje się w szczególnych warunkach lub odpowiada się za bezpieczeństwo ludzi, przejście na emeryturę w wieku 55 czy 60 lat jest czasem nawet wskazane bo w pewnym wieku człowiek nie ma już sprawności 20-latka, ma gorszy wzrok i słuch, a także wolniejszą reakcję. Jednak 35 lat to jednak bardzo młody wiek, w którym jeszcze można się „przebranżowić” i nadal prężnie działać na rynku pracy. Zresztą często można spotkać się z byłymi policjantami, którzy jako niezdolni do służby emeryci wykonują niemalże kaskaderskie zawody, które wymagają o wiele lepszej sprawności. To nie jest chyba normalne?

  3. jasli komuś się nie podoba praca /słuzba/ w ilości 15 lat /w policji/,to nich idzie kopac dolki na ulicy lub odgarniac sniego,emeryt z Tarnowa.

  4. każdy kto myśli że w więzieniu jest fajna lekka prosta praca to tępak i prostak !
    bo praca w czymś takim jest wielkim naciskiem na psychikę człowieka 🙂
    wieć kto chętny na 25 lat słuzby w więzieniu ??
    wiem bo tam pracuję

  5. Każdy patrzy tylko swojego – myślicie, że praca poza wojskiem, policją, więziennictwem nie jest ciężka i stresująca ? Więcej ludzi wykorkuje na zawał serca zarabiając na rynkach kapitałowych niż mundurowi. Robota jak robota – wszędzie jest ciężka i stresująca. Wiek emerytalny powinien być dla wszystkich ten sam.

  6. Witam wszystkich. Jestem żołnierzem i jestem zdania, że podnienienie wieku emerytalnego np do 20 lat nie jest wcale złe. Pod pewnymi warunkami oczywiście.Po pierwsze po 15 latach młody emeryt wojskowy otrzymuje na razie zaledwie 40% pensji. Po prostu nie opłaca się odchodzić. Niech będzie 20 lat, ale przy odejściu żołnierz powinien otrzymać procent proporcjonalny do stanu na dzień dzisiejszy, czyli 53%. Może być i 25% (przy proporcjonalności oprocentowania) ale niech będzie pewność pracy. Wiem, że sytuacja w Polsce nie jest w tym względzie za wesoła, ale co ostatnio dzieje sie w armii przechodzi ludzkie pojęcie. Kilku moich znajomych najprawdopodobniej pożegna sie z pracą, z uwagi na cięcia…. I tak juz będzie coraz gorzej.

  7. Państwo powinno nam emerytom wojskowym ze starego portfela zapłacić odszkodowanie za dyskryminację ze względu na wiek. Jest to naruszenie art 32 Konstytucji RP.
    Rzecznik Praw Obywatelskich nic w tym temacie nie robi.Trzeba wystąpić z roszczeniem w postępowaniu grupowym lub indywidualnie.My była kadra zawodowa mamy, przecież swoje organizacje, które powinny wyznaczyć dzień i godzinę demonstracji legalnej w naszej stolicy. Przecież nasze emerytury są na poziomie podstawy wymiaru szeregowca.Nikt nie walczy o nasze emerytury ze starego portfela.
    Jak długo będziemy czekać, przecież przy obecnych cenach jest trudno wytrzymać do następnej wypłaty.Po opłatach zostaje mi 360 zł na dwie osoby.To skandal !
    Byłem elitą a Państwo zrobiło ze mnie dziada. Śmieszy mnie to, że mój sąsiad ,który był spawaczem ma emeryturę o 500zł wiecej.Nabyłem prawa do naliczenia emerytury wg stopnia i uposażenia ,a Państwo wypłaca mi wg przelicznika cenowego. W ten sposób pozbawiono mnie praw nabytych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*