Linki sponsorowane

Firmy windykacyjne w Polsce mają coraz więcej zleceń

Okazało się, że Polacy są bardzo zadłużeni, ponieważ mają już ponad 28 mld zł przeterminowanych długów. Co za tym idzie, firmy windykacyjne otrzymują od banków i firm telekomunikacyjnych całe portfele zadłużonych klientów.

Na polskim rynku funkcjonują już trzy firmy zajmujące się tworzeniem czarnych list zadłużonych Polaków, z których coraz częściej korzystają banki, operatorzy telefoniczni oraz inni dostawcy usług, aby sprawdzić klientów. W raportu  Infomonitora wynika, że przeciętny dłużnik czarnej listy ma do spłaty aż 13,8 tys. zł zaległości. Dłużników jednak przybywa zamiast ubywać, a to oznacza, że jeśli ktoś raz popadł w długi, to ciężko mu jest z nich wyjść. Ttylko w ciągu ostatniego kwartału 2010 roku przybyło 3 mld zł nowych długów, od których dodatkowo pobierane są wysokie karne odsetki.

Eksperci twierdzą, że tak duże zadłużenie Polaków wynika z tego, że w kraju obowiązuje bardzo restrykcyjna wersja ustawy o upadłości konsumenckiej, którą można ogłosić jedynie w przypadku, gdy wynikła ona z przyczyn losowych. W ostatnich dwóch latach jedynie 22 przypadki upadłości konsumenckiej zostały przyjęte do rozpatrzenia.

Ponadto nowi dłużnicy pojawili się z winy banków, które przyznawały różne kredyty osobom już posiadającym zobowiązania finansowe pochłaniające ponad 50 % ich dochodów. I co w związku z tym się dzieje? Polacy toną w długach a banki zaczynają korzystać z usług firm windykacyjnych, aby ściągać należności.

3 myśli nt. „Firmy windykacyjne w Polsce mają coraz więcej zleceń”

  1. Windykacja rośnie w siłę …z tym ze banki wcale nie kwapią się do negocjacji. Ich windykacja telefoniczna jest tak prymitywna ze zamiast pomagać zadłużonym klientom woli ich zastraszać co z kolei powoduje kolejne zadłużenia ale w parabankach i innych instytucjach finansowych….Jest to dobre na miesiąc ale nie na dłużej…
    Polak lubi dołować polaka…i czasami słuchając takiego telefonicznego windykatora można wyczuć satysfakcje z jego przewagi i z tego ze czuje strach w swoim windykowanym rozmówcą. Czasami wystarczy mądre podejście do sprawy , wcale nie matematyczna analiza by dłużnik mógł się ogarnąć …..ale komu na tym zależy?..
    Jeszcze kilkanaście miesięcy temu wystarczyło wnieść w trumnie nieboszczyka do placówki banku by mógł dostać kredyt na posiadany jeszcze dowód osobisty.Dziś mając dochody zabezpieczenie hipoteczne nie uzyska się nic …TAK ZWANA REKOMENDACJA T gnoi wszystkich kredytobiorców mających chwilowe trudności.

    KTO ZATEM PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA ZADŁUŻENIE POLAKÓW? I KTO DOPROWADZA ICH DO NĘDZY?. I przestańcie pieprzyć o braku odpowiedzialności Polaków….
    Bo jeżeli mamy o tym już mówić to wszystkim można zarzucić takowe..Od premiera po stróża na budowie.

  2. Firmy windykacyjne mają więcej zleceń… tylko co one mogą zrobić? Przecież mogą jedynie prosić, żądać, straszyć sądami itp. a nie mogą wejść do mieszkania i zająć majątku, bo nie są do tego uprawnieni. Tak więc to jak dla mnie pic na wodę. Jak ktoś jest cwany i zna sytuację, to nic mu nie zrobią.

  3. Właśnie! Jakie uprawnienia mają tak naprawdę firmy windykacyjne? Mogą wejść do mieszkania i zająć np. sprzęt RTV? Do tego uprawnieni są chyba wyłącznie komornicy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*